Zdjęcie
22-02-2010

Organizacje pozarządowe na terenie województwa śląskiego

Informacja nt. organizacji pozarządowych aktywnych na terenie Województwa Śląskiego.

I. ORGANIZACJE POZARZĄDOWE W POLSCE

Według badań przeprowadzonych w drugiej połowie 2012 roku przez Stowarzyszenie Klon/Jawor w Polsce zarejestrowanych jest ponad 80 tys. organizacji pozarządowych: 11 tys. fundacji i 72 tys. stowarzyszeń (nie licząc Ochotniczych Straży Pożarnych). Aktywnie działa ok. trzy czwarte z nich. Większość organizacji prowadzi działania wyłącznie na skalę regionalną lub lokalną: 23% działa co najwyżej na terenie województwa/ regionu, 34% – na terenie gminy lub powiatu, a 7% ogranicza się do aktywności w najbliższej okolicy. Działania ogólnopolskie prowadzi 28% organizacji, a co dziesiąta jest aktywna na arenie międzynarodowej.

Powołując się na publikacje "Polskie organizacje pozarządowe 2012" wśród stowarzyszeń dominują organizacje lokalne, natomiast większość fundacji działa na skalę co najmniej całego kraju. Blisko jedna czwarta organizacji zarejestrowana jest na terenach wiejskich, zaś ok. jedna trzecia w miastach wojewódzkich. Większość organizacji z miast wojewódzkich działa na skalę co najmniej ogólnopolską.

 

II. LICZBA ORGANIZACJI W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM

 
Trzeba przy tym pamiętać, że dane rejestru REGON nie są precyzyjne, i co najmniej 10% wszystkich zarejestrowanych tam organizacji w praktyce już nie istnieje.
Czy to dużo czy mało? Dla odpowiedzi na to pytanie często używa się wskaźnika liczby organizacji w porównaniu do liczby mieszkańców. Wskaźnik ten pozwala stwierdzić, że na Śląsku jest relatywnie mało organizacji – pod względem liczby organizacji per capita woj. śląskie zajęło czternaste miejsce wśród wszystkich polskich województw z wynikiem ok.. 12,63 organizacji na 10 tys. mieszkańców, w porównaniu do ponad 15 dla obszaru całej Polski.
Jeśli jednak wziąć pod uwagę średnią liczbę organizacji per capita w gminach regionu, ich wyniki nie są aż tak złe: pod względem „przeciętnej” gęstości sieci organizacji na poziomie lokalnym sytuują się one pośrodku rankingu regionów

III. LUDZIE W ORGANIZACJACH


1. Pracownicy


Według wyników badania, tylko 1 na 5 organizacji z województwa śląskiego (ok.20%) zatrudnia płatnych pracowników (bez względu na formę umowy). Podobne wyniki uzyskano w całej Polsce (ok. 23% organizacji).
W poprzedniej edycji badania (w r. 2004) organizacji zatrudniających płatnych pracowników było o ok. 10 punktów procentowych więcej. Jednak potwierdzenie, że istotnie mamy do czynienia ze znaczącym spadkiem odsetka organizacji zatrudniających płatnych pracowników będzie możliwe dopiero po ostatecznej weryfikacji zbiorów danych z badania 2006.  
W 9 na 10 organizacji śląskich zatrudnione są nie więcej niż 4 osoby. W co 2 organizacji zatrudniającej płatny personel pracują nie więcej niż 3 osoby.
Aby w pełni oszacować potencjał ludzki, jakim dysponują organizacje, do danych o płatnych pracownikach należy dodać informacje o liczbie członków organizacji lub przedstawicieli ich władz, którzy regularnie pracują na rzecz organizacji nie pobierając za to wynagrodzenia. Według deklaracji uczestników badania, w co drugiej śląskiej organizacji takich osób jest co najmniej 6.  Wyniki te nie odróżniają organizacji śląskich od ogółu organizacji pozarządowych w Polsce. Rzucają się natomiast w oczy różnice związane z poziomem wykształcenia oraz profilem demograficznym pracowników.
Wśród zatrudnionych w organizacjach śląskich jest mniej osób z wyższym wykształceniem (w połowie śląskich organizacji zatrudniających pracowników wyższe wykształcenie ma tylko 30% zatrudnionych, podczas gdy na poziomie kraju odpowiada temu 66%).
Podobnie jak w całym sektorze, w przeciętnej organizacji zatrudniającej płatny personel mniej więcej 2 na 3 pracowników to kobiety, jednak mniej jest kobiet wśród pracowników etatowych organizacji.
Organizacje (także te, które nie mają obecnie żadnych pracowników) zapytano, czy w ciągu najbiższych12 miesięcy planują zatrudnić nowe osoby. Na Śląsku, 8 na 10 organizacji stwierdziło, że nie zamierza zwiększać zatrudnienia. Ok. 10% zamierza zatrudnić nowe osoby. Prawie nie ma organizacji, które planują zmniejszyć zatrudnienie. Podobne wyniki zarejestrowano na poziomie całego kraju, z tą różnicą, że w całym sektorze ok. 7% organizacji myśli o ograniczeniu liczby pracowników.
Organizacje, które nie zamierzają zatrudniać nowych pracowników, najczęściej argumentują to tym, że nie byłyby w stanie ich utrzymać – odpowiedź tę wskazały 2 na 3 organizacje. Nieco mniej, bo 57% takich organizacji po prostu nie potrzebuje nowych pracowników, nie zamierza bowiem znacząco rozwijać swojej działalności.
Dane te pokazują, że podstawowym argumentem przeciwko zatrudnianiu nowych ludzi jest dla organizacji pokrycie kosztów ich utrzymania, nie zaś brak planów związanych z rozwojem działalności.
Warto tu podkreślić, że organizacje na Śląsku zdecydowanie częściej niż w całej Polsce wskazywały, że nie zamierzają rozwijać swojej działalności. Tylko 5% organizacji twierdzi, że nie zamierza zatrudniać nowych osób z obawy przed formalnościami i wynikającymi z tego zobowiązaniami. Prawie 9% śląskich organizacji stwierdziło, że nie zamierza zatrudniać ludzi z uwagi na trudności, jakie obecnie przeżywają. Na poziomie całego kraju takiej odpowiedzi udzieliło ok. 4% badanych.
Z podanych wyżej wyników badań wynika, że przede wszystkim należy promować organizacje pozarządowe w naszym regionie  jako miejsca dające zatrudnienie, a zwłaszcza zatrudnienie osób z wykształceniem humanistycznym (takich pracowników przede wszystkim potrzebuje trzeci sektor) oraz osób z problemami przystosowawczymi (często jest to jedyna możliwa forma pracy dla tych osób).

2. Członkowie


Podobnie jak w skali całego kraju, prawie 90% organizacji pozarządowych na Śląsku to organizacje członkowskie. „Przeciętne” śląskie stowarzyszenie skupia ok. 75 członków.  Dane te mogą być mylące, średnią liczbę członków zawyżają bowiem wyniki organizacji masowych. Warto więc pamiętać, że połowa śląskich organizacji ma nie więcej niż 35 członków, a 3 na 4 organizacje skupiają nie więcej niż 80 członków. Dane te nie wyróżniają śląskich organizacji na tle reszty kraju.
Nie wyróżniają ich także dane dotyczące aktywności członków. W przeciętnym śląskim stowarzyszeniu odsetek członków aktywnie włączających się w życie organizacji, uczestniczących w ich pracach, walnych zebraniach itp. szacowany jest przez badanych na niespełna 50%. Nieco ponad ¼ członków przeciętnej organizacji z woj. śląskiego pozostaje całkowicie bierna – nie pojawia się na walnych zebraniach, nie płaci składek, nie utrzymuje kontaktu z organizacją.
Tylko ok. 55% członków przeciętnej śląskiej organizacji członkowskiej regularnie płaci składki.  

3. Wolontariusze


Zaledwie 28% organizacji pozarządowych na Śląsku korzysta z pomocy wolontariuszy (nie będących ich członkami ani pracownikami). To o ponad 12 punktów procentowych mniej niż wśród organizacji w całej Polsce. Dlatego też, tak istotne jest promowanie wolontariatu w województwie śląskim  jako możliwości aktywizacji młodzieży oraz osób w wieku emerytalnym, a także, jako formy aktywizacji zawodowej osób bezrobotnych.
Połowa organizacji współpracujących z wolontariuszami skorzystała w ostatnim roku z pomocy (choćby jednorazowej) nie więcej niż 10 osób, a 3 na 4 takie organizacje wsparło pracą wolontarystyczną nie więcej niż 20 osób. Dwukrotnie mniej wolontariuszy włączało się w działania śląskich organizacji w sposób stały.
Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie precyzuje rozmaite dobre praktyki, do których powinny odwoływać się organizacje korzystające z pracy wolontariuszy. Te wzorce na razie nie są przestrzegane. 60% organizacji korzystających z pomocy wolontarystycznej nigdy nie zwraca wolontariuszom kosztów związanych z ich pracą (np. kosztów dojazdu). 2 na 3 organizacje nie ubezpieczają wolontariuszy, w co 3 organizacji wolontariusze nigdy nie przechodzą szkoleń przysposabiających ich do czynności, które mają wykonywać. 60% nigdy nie podpisuje z wolontariuszami umów określających ich obowiązki. Podobnie jest w całym polskim sektorze pozarządowym.


IV. AKTYWNOŚĆ ORGANIZACJI


1. Pola działań organizacji

Podstawowy przedmiot działania śląskich organizacji ciągle jest typowy dla państw bloku wschodniego tj. najwięcej organizacji działa na polu, które można nazwać zagospodarowaniem czasu wolnego czyli w obszarze sportu, rekreacji, turystyki, hobby – 41,5% ogółu. Pomoc społeczna - dominująca w krajach wysokorozwiniętych jest druga i stanowi główne pole działania  11,4%. Trzecie miejsce zajmuje edukacja - 11,1%, czwarte kultura i sztuka - 9,1%. Warto także zwrócić uwagę na ochronę zdrowia i rozwój lokalny -po 7,2 %. W kontekście absorpcji środków europejskich ważne jest, że 3% zajmuje się rynkiem pracy, co łącznie z edukacją daje 14% grupę NGO, które powinny być skłonne do działań w obszarze EFS, największego źródła środków dla organizacji. Od Europy Zachodniej różni nas także mały udział organizacji ochrony środowiska (pomimo tego, że żyjemy na terenie zdegradowanego ekologicznie województwa śląskiego ) i brak organizacji konsumenckich.
Zdecydowanie nowocześniej wyglądają formy działań - wprawdzie nadal dominuje hobby, sport i turystyka - ponad połowa organizacji wdraża takie przedsięwzięcia, ale 36% prowadzi działania edukacyjne, 18,8% socjalne, 11,6% w zakresie ochrony środowiska, 18,3% zajmuje się rozwojem lokalnym, 9,3% działalnością międzynarodową, 1,6% prawami konsumenta. Patrząc zatem od strony realnie podejmowanych działań (nie w sferze deklaracji i zapisu statutowego) jest nam znacznie bliżej do państw z ugruntowaną pozycją organizacji w społeczeństwie. Należy jednak zastanowić się, czy brak specjalizacji i pomieszanie tych sfer nie jest często przyczyną słabości organizacji.

Jak to robią? Przede wszystkim świadczą usługi bezpośrednie dla klientów – 74,4%. Warto jednak zwrócić szczególną uwagę na dane pokazujące organizacje jako reprezentantów interesów i rzeczników osób, które mają problemy – 44,8% prowadzi rzecznictwo, 30,4% mobilizuje opinię społeczną, 20,7% uczestniczy w sporach z administracją. Jeżeli do tego dodamy 22,1% organizacji, które mają wydawnictwa, 33% organizatorów debat i konferencji wyłania nam się obraz silnej grupy interesu, która może oddziaływać na opinię publiczną i administrację. Na pytanie o hierarchię ważności działań rzecznictwo jest na drugim miejscu, po świadczeniu usług dla beneficjentów!! Taka jest rola organizacji w nowoczesnym społeczeństwie!  Dodatkowo 11,7% NGO organizuje targi, wystawy itp. 28,2% animuje współpracę z innymi instytucjami. Dwie dodatkowe , bardzo ciekawe informacje – 7,5% podejmuje współpracę międzynarodową. Integracja nie przebiega na szczeblu wizyt państwowych i urzędowych. Nie dokonamy jej też za pomocą turystyki. Właśnie wspólnie zajmując się podobnymi problemami , które są i "tutaj" i "tam” możemy to osiągnąć. Osiągamy to także dzięki organizacjom. Powyższe role organizacji należ wspierać i promować poprzez konsultacje społeczne, udział w ciałach strategicznych itp.

2. Terytorialny zasięg działań, skala działań


Choć pod względem liczby pracowników czy budżetu organizacje śląskie nie odstają od innych, są one bardziej zorientowane na swoje najbliższe otoczenie – w większym stopniu koncentrują się na działaniach w skali lokalnej. Prawie połowa organizacji śląskich prowadzi działania na poziomie najbliższego osiedla/dzielnicy, zaś 60% działa w skali gminy/powiatu.
Na podstawie deklaracji uczestników badania można szacować, że ciągu całego roku 2005 z działalności organizacji zlokalizowanych na Śląsku skorzystało ok.1,6 - 2 mln. osób, oraz ok.. 16-20 tys. instytucji i organizacji.


V. POTENCJAŁ ORGANIZACJI


1. Potencjał finansowy i techniczny organizacji


Pod względem wielkości przychodów, organizacje z województwa śląskiego nie wyróżniają się na tle całego sektora pozarządowego. Mniej więcej 1 na 10 nie odnotowała w roku 2005 żadnych przychodów, zaś blisko 40% osiągnęło przychody nie przekraczające 5 tys. zł. Niespełna 20% organizacji osiągnęło w zeszłym roku przychody przekraczające 100 tys. zł.  3 na 4 organizacje z rejonu Śląska nie posiadają żadnego istotnego majątku. Nawet taki wynik jest jednak lepszy niż statystyki dla całego sektora pozarządowego: w całej Polsce żadnego majątku nie posiada 80% organizacji Jeśli organizacje posiadają jakiś majątek, najczęściej są to posiadane na własność lokale i nieruchomości, grunty, oraz środki transportu.
70% organizacji ze Śląska (i 76% organizacji w całej Polsce) stwierdziło, że nie posiada żadnych rezerw finansowych, które umożliwiłyby im przetrwanie w sytuacji okresowego braku dostępu do środków finansowych


2. Potencjał finansowy– źródła przychodów

Najważniejszym źródłem przychodów organizacji z województwa śląskiego (wykorzystywanym przez najwięcej z nich, a także najczęściej wskazywanym przez organizacje jako jedne z najistotniejszych źródeł przychodów) są źródła samorządowe: środki gmin, powiatów, samorządu regionalnego. W roku 2005 skorzystały z nich 2 na 3 organizacje zlokalizowane na Śląsku, w porównaniu do „tylko” 50% organizacji w całym kraju. Prawie 60% śląskich organizacji wymieniło je wśród 4 największych źródeł swoich przychodów.  
Podobnie jak w poprzednich latach, do najczęstszych źródeł przychodów organizacji należały również składki członkowskie oraz darowizny.  
Organizacje ze Śląska zdecydowanie częściej niż ma to miejsce w innych rejonach kraju korzystają z filantropii instytucji i  przedsiębiorstw, a także z darowizn od osób fizycznych
Więcej organizacji pokazuje, że ma środki od zagranicznych fundacji (9,5%) niż ze źródeł europejskich (około 6%). Po raz kolejny pojawia się ten sam problem – korzystanie z funduszy europejskich oraz innych pozytywnych aspektów przystawienia Polski do Unii Europejskiej dotyczy tylko wąskiej grupy organizacji.
Aż 25% organizacji poszukiwało w ciągu ostatnich dwóch lat środków na wkład własny, dlatego też warto zastanowić się na funduszem gwarantującym taki wkład  na poziomie regionu.

3. Potencjał techniczny organizacji – komputeryzacja


Prawie 45% organizacji z województwa śląskiego w ogóle nie używa komputerów. Daje to wyobrażenie o trudnościach, jakie czekają śląski sektor w miarę upływu czasu, kiedy korzystanie z nowych technologii stanie się koniecznym warunkiem prowadzenia jakichkolwiek działań i utrzymywania jakichkolwiek kontaktów z administracją. Problem ten nie dotyczy zresztą tylko organizacji śląskich – w całej Polsce bez komputerów obywa się ok. 40% organizacji.
3 na 4 organizacje ze Śląska dysponują maksymalnie 1 komputerem, a 90% ma ich nie więcej niż 3.  
Nie oznacza to jednak że śląscy działacze nie korzystają z nowych technologii. Prawie 30% co najmniej kilkakrotnie w ciągu dnia korzysta z Internetu w sprawach związanych z organizacją, zaś blisko 80% korzysta z niego przynajmniej  kilka razy w miesiącu.
36% śląskich organizacji ma własną stronę www, a kolejnych 10% przygotowuje swoje strony.


VI. PROBLEMY ORGANIZACJI


Syntetyczną miarą problemów, z jakimi borykają się organizacje, może być ich stosunek do przyszłości. Zapytani, czy zamierzają w najbliższym czasie rozwijać swoją działalność, przedstawiciele organizacji najczęściej deklarują, że zamierzają utrzymać ją na niezmienionym poziomie. Jednak co 3 stwierdza, że zamierza istotnie ją rozwinąć.
Ten optymizm badanych potwierdzają ich opinie na temat tego, czy w przyszłości spodziewają się lepszych, czy też gorszych warunków działania dla swoich organizacji – prawdopodobnie istotnie związane z wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej i pojawieniem się w związku z tym nowych możliwości działania. Blisko połowa ankietowanych z województwa śląskiego stwierdziła, że spodziewa się w przyszłości poprawy tych warunków. Tylko 12% było odmiennego zdania. Podobnie optymistyczne nastawienie panuje zresztą w całym sektorze pozarządowym.
Tradycyjnie, najczęściej przez śląskie organizacje problemem była kwestia dostępu do środków finansowych (zmartwienie prawie każdej organizacji, bez względu na jej kondycję finansową). Jednak już na drugim miejscu znalazł się problem związany ze społecznym zapleczem działań organizacji – brak osób gotowych angażować się w działania społeczne. Niewiele mniej organizacji skarżyło się na biurokrację, zwłaszcza zaś na skomplikowane procedury związane z dostępem do funduszy unijnych
Istotnym problemem okazało się także „wypalenie”, znużenie liderów organizacji i osób zaangażowanych w jej prace.
Wydaje się więc, że śląskim (jak i polskim) organizacjom najwięcej zmartwień przysparzają pieniądze, przepisy i niechętni im, bierni ludzie.
Kwestie finansowe znalazły się także wśród tych aspektów funkcjonowania organizacji, które oceniano jako wymagające najwięcej uwagi. Nienajlepiej oceniano także stan i poziom wyposażenia organizacji w sprzęt. Mniej surowo oceniano zdolność organizacji do skutecznego konkurowania, poziom współpracy pomiędzy organizacją a innymi podmiotami, czy też wpływ organizacji na rozwiązywanie ważnych problemów społecznych.
Działacze śląskich organizacji wydają się najbardziej zadowoleni ze sposobu, w jaki zarządzają posiadanymi środkami, ze swojego społecznego wizerunku oraz z własnych kompetencji.


VII. WSPÓŁPRACA Z ADMINISTRACJĄ PUBLICZNĄ


1. Charakter współpracy

Administracja publiczna należy do najważniejszych partnerów organizacji pozarządowych, nie tylko dlatego, że (jak pokazano wyżej) znaczna część organizacji korzysta ze środków publicznych. W województwie śląskim, ponad 40% organizacji pozarządowych deklaruje, że utrzymuje częste, regularne kontakty z administracją na szczeblu lokalnym – samorządem gminnym i powiatowym. Kolejne 30% deklaruje, że kontaktuje się z nią co pewien czas.
Natężenie współpracy pomiędzy organizacjami pozarządowymi a administracją lokalną, jeśli mierzyć je częstością wzajemnych kontaktów, jest na Śląsku wyższe niż w innych regionach (w całej Polsce często lub co pewien czas kontaktuje się z instytucjami samorządowymi  ok. 60% organizacji). Koresponduje to z przywołanymi wyżej danymi wskazującymi na bardziej „lokalną” orientację organizacji ze Śląska.
Nieco mniej rozbudowana jest współpraca na szczeblu regionalnym.  Regularnie lub co pewien czas kontaktuje się z nim  1 na 4 organizacje ze Śląska. Jednak 50% organizacji nie ma z nim żadnej styczności.  2 na 3 organizacje w ogóle nie kontaktują się z administracją wojewódzką lub jej agendami (np.. WUP, ROPS).  Jeszcze mniej, bo ok. 80% w ogóle nie ma styczności z administracją na szczeblu centralnym oraz z instytucjami odpowiedzialnymi za dystrybucję funduszy europejskich.
Znaczenie kontaktów z administracją doceniają same organizacje. Aż 63% z nich wymieniło samorząd szczebla lokalnego wśród 3 najważniejszych dla siebie partnerów. W całej Polsce takich głosów było mniej - 52%.
W tym miejscu warto wspomnieć o wynikach ankiet zebranych w ramach „Prześwietlenia” wśród przedstawicieli władz, urzędników i NGO w Subregionie Zachodnim woj. śląskiego. Okazało się, że chęć uczestnictwa w projekcie  (w postaci wypełnienia ankiet) wykazały tylko 4 (!) osoby reprezentujące środowiska pozarządowe z dużych JST (Jastrzębie – Zdrój, Wodzisław Śląski, powiat raciborski). Lepiej wyglądała sytuacja w małych gminach.
Co prawda projekt był realizowany tylko w gminach Subregionu Zachodniego, ale specyfika jego nie jest tak na tyle odmienna od reszty województwa śląskiego, żeby pomijać wnioski  z niego płynące.
Na tle kraju, zdecydowanie więcej śląskich organizacji docenia też wagę współpracy z lokalnymi instytucjami użyteczności publicznej, takimi jak szkoła, muzeum czy szpital.
Co 3 organizacja za ważnego dla siebie partnera uznaje lokalną społeczność, w której działa. 
Organizacje, które utrzymywały regularne kontakty z administracją publiczną, poproszono o sprecyzowanie, z jakimi urzędami – na szczeblu regionalnym i lokalnym - się kontaktują. Co nie zaskakuje, najczęściej wymieniano wśród nich te, które mają charakter lokalny, i których działalność nie ogranicza się do jakiejś wąsko zdefiniowanej dziedziny w ramach zadań publicznych – a więc Urząd Gminy i Starostwo Powiatowe.
Podobnie „Prześwietlenie” zwróciło uwagę na motywację kontaktów na linii organizacje – samorząd. Widać, że w wielu przypadkach wiąże się ona przede wszystkim (choć nie wyłącznie) z możliwością uzyskania dotacji. To może tłumaczyć wspomnianą tu już lepszą ocenę kontaktów z samorządem niż z innymi organizacjami, od których finansowego wsparcia trudno oczekiwać. Zarazem jednak niekorzystnie świadczy o szerokości horyzontów części śląskich organizacji.
Prawie 30% organizacji kontaktujących się z administracją publiczną utrzymuje także stałe relacje z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej.
Najrzadziej wśród urzędów będących na co dzień partnerami organizacji pozarządowych pojawiał się Wojewódzki Urząd Pracy, Powiatowe Hufce Pracy oraz Powiatowy Urząd Pracy,  co nie dziwi, jeśli wziąć pod uwagę, że  jedynie 3% śląskich organizacji koncentruje się w swoich działaniach na zagadnieniach rynku pracy i aktywizacji zawodowej.

2. Reguły i zakres współpracy


Wyżej przytoczono podstawowe dane na temat finansowego wymiaru współpracy pomiędzy administracją a organizacjami pozarządowymi na Śląsku. Zdając sobie skalę ze skali tej współpracy, warto zapytać, do jakiego stopnia odbywa się ona w oparciu o reguły i mechanizmy prawne  wprowadzone przez Ustawę o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Okazuje się, że na razie ustawa nie „przyjęła się” jeszcze we wszystkich urzędach. W 2005 roku:
- ok. 27% śląskich organizacji korzystających z pieniędzy publicznych pozyskało je w trybie otwartego konkursu, zgodnego z zapisami ww. ustawy;
- Kolejne 6% pozyskało środki w trybie zamówień publicznych...
- zaś co 3 organizacja korzystająca ze środków publicznych (32%) uzyskała je na zasadzie „zwyczajowego” dofinansowania, bez konkursu.

3. Współpraca na poziomie lokalnym


Jako najczęstszą formę współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego (JST) organizacje podają wzajemną wymianę informacji. Robi tak 47,9%. Z drugiej strony oznacza to, że reszta organizacji nie podejmuje nawet tak podstawowych działań jak te z zakresu komunikacji! 23,2% organizacji przyznaje, że utrzymuje nieformalne kanały przepływu informacji z samorządem. Inną sprawę stanowi skłonność samorządu do współpracy i wymiany informacji, która nie zawsze musi stać na wysokim poziomie.
35,2% prowadzi z samorządem wspólne programy, akcje i imprezy. Przedstawiciele 18,2% organizacji biorą udział w formalnych grupach roboczych czy komisjach (jako członkowie, obserwatorzy, eksperci). Współpraca z samorządem oznacza też dla organizacji wsparcie, zarówno finansowe (deklaruje je aż 41,8%) jak i pozafinansowe (26,1%).
Co ciekawe, 13,9% organizacji występuje z inicjatywą uchwałodawczą do samorządu.
Strona samorządowa dzieli współpracę z NGO na finansową i niefinansową. Jak wykazało badanie  Barometr Współpracy 2006 ta druga forma (przynajmniej deklaratywnie i pobieżnie) przybiera najczęściej postać: wzajemnego informowania, tworzenie wspólnych zespołów zadaniowych, konsultacji aktów prawnych, organizowania spotkań roboczych i szkoleniowych, współdziałania w pozyskiwaniu środków z innych źródeł (zwłaszcza z UE), udostępniania lokali i budynków.

Roczny program współpracy gminy (powiatu) z organizacjami pozarządowymi, dokument ustawowo wymagany, zdaniem 76,3% organizacji w ogóle nie istnieje. Rodzi to oczywiście pytanie o znajomość praw (własnych) przez organizacje, ale też o jakość deklarowanej przez 47,9% z nich „wzajemnej wymiany informacji z samorządem”. Warto przy okazji wspomnieć, że jak wykazał Barometr Współpracy roczny program współpracy (RPW) nie jest dokumentem, którym samorządowcy lubią się chwalić – najczęściej bardzo trudno go odnaleźć w na stronie internetowej gminy (powiatu) czy nawet w Biuletynie Informacji Publicznej. Podobne wątpliwości stwarza poziom poinformowania o ogłaszaniu realizowanych przez samorząd konkursów na realizację zadań publicznych, skoro o ich upublicznieniu nie wie 51,7% organizacji. Co równie ciekawe, 56% uważa, że terminy składania i rozpatrywania wniosków w takich konkursach są jasne i z góry ustalone. Procedury opiniowania wniosków i przyznawania dotacji są zdaniem organizacji niezbyt czytelne. Według 64,6% decyzje tego rodzaju nie są podejmowane kolegialnie przez odpowiednie komisje, a 30,6% uważa, że decydują kryteria pozamerytoryczne (jak rozgrywki polityczne, układy).
„Prześwietlenie” wskazuje na dość poważny problem związany z przyznawaniem dotacji przez samorządy. Otóż istnieje zjawisko faworyzowania niektórych organizacji przez osoby zasiadające w komisjach oceniających wnioski. Wskazuje na niego aż 30% respondentów. Częściowo za ten stan rzeczy można winić brak od początku jasno określonego regulaminu działania komisji konkursowej. Barometr Współpracy wykazał, że taki dokument powstaje jako zarządzenie wójta, burmistrza bądź prezydenta doraźnie, z chwilą organizowania konkursu.

Większość organizacji, która zauważa roczny program współpracy jest zdania, że był on odpowiednio konsultowany z organizacjami. 12% brało udział w tym procesie, jednocześnie postrzegając swój wpływ na ostateczny kształt RPW na poziomie najczęściej średnim (6,6%) lub dużym (4,3%). Niepokojącą tendencję pokazują wyniki „Prześwietlenia”. Okazało się, że we wszystkich JST wpływ na kształt rocznego PW miało tylko kilka organizacji. Oznacza to, że sektor pozarządowy oligarchizuje się. Istnieje kilka organizacji, które posiadają odpowiednią „siłę”, aby wpływać na kształt lokalnej polityki w sprawach ich dotyczących. Kwestią wymagająca dalszego zastanowienia jest przyczyna tego zjawiska: czy u jego podłoża leży niechęć ogółu organizacji do aktywnego angażowania się w tworzenie rocznego programu współpracy (mogłoby na to wskazywać mizerne zorientowanie co do samego istnienia RPW), czy może przyczyną jest polityka samorządu, który najczęściej sam zaprasza wybrane organizacje do konsultacji, dokonując niejako podziału organizacji na te, z którymi się liczy i całą resztę.

8,8% sądzi, że zapisy RPW są w większości realizowane. Jest to o tyle ciekawa informacja, że tylko 53% ankietowanych w „Prześwietleniu”  odpowiedziało twierdząco na pytanie o istnienie monitoringu RPW. Oznacza to, że jest to, przynajmniej w Subregionie Zachodnim, a najprawdopodobniej w całym województwie najpoważniejsza bolączka współpracy organizacji i samorządu. RPW jest uchwalany, po czym w połowie przypadków nie ma kontroli jego realizacji. Podobne wnioski płyną z Barometru Współpracy. RPW nie zawierają żadnych konkretów dotyczących realizacji współpracy. W miarę szczegółowe rozwiązania – jeśli już sporadycznie się pojawiają – określają jedynie nadzór samorządu nad realizacją zadań publicznych przez organizacje. O tym, że nie ma monitoringu świadczy również fakt, że trudno odnaleźć dwa kolejne RPW, które różniłyby się czymś poza katalogiem priorytetów realizacji zadań (i to nieznacznie). Jeśli tak jest, to można podejrzewać, że albo organizacje są tak słabe, że nie są w stanie przekonać samorządowców do zmian, albo nie są tym zainteresowane. Najmniej prawdopodobna wydaje się teza, że raz przyjęty RPW okazał się dokumentem idealnym, niewymagającym korekt.




VIII. POTRZEBY ORGANIZACJI


Pewne informacje na temat potrzeb organizacji znajdują się wyżej, w części opisującej ich problemy oraz oceny dotyczące różnych aspektów ich funkcjonowania. Tutaj  omówione zostaną 2 inne pytania, służące określeniu najbardziej podstawowych czy też palących potrzeb organizacji, a także specyficznych potrzeb szkoleniowych i informacyjnych.
Aby określić istotne potrzeby organizacji w badaniu „Kondycja sektora organizacji pozarządowych w Polsce w 2006”, zdecydowano się odwołać do wyobraźni badanych, i zadano im pytanie:
„Najważniejsze potrzeby organizacji pozarządowych na Śląsku”. Odpowiadając na tak zadane pytanie, śląskie organizacje najczęściej wskazywały na te kategorie wydatków, na które organizacjom pozarządowym zwykle najtrudniej znaleźć środki:
- wydatki na sprzęt i wyposażenie,
- rozwój działalności, czy
- podniesienie kwalifikacji.
Na drugim biegunie znalazły się inwestycje w lokaty i w działalność gospodarczą.
Taka strategia może martwić, świadczy bowiem z jednej strony o dużym „wygłodzeniu” organizacji, dużym zapotrzebowaniu na środki, które mogłyby wykorzystać na  własny rozwój, z drugiej zaś, o przyjmowaniu przez badanych krótkofalowej, doraźnej perspektywy, nastawieniu na konsumowanie, nie akumulowanie środków.

Organizacje z woj. śląskiego zdecydowanie najbardziej potrzebują szkoleń związanych z pozyskiwaniem przez organizacje funduszy. Prawie 40% organizacji wyraziło także chęć skorzystania ze szkoleń dotyczących bezpośrednio dziedziny, którą się zajmują, a także zagadnień formalno prawnych. Co trzecia organizacja wyraziła zainteresowanie nauką języków obcych.

Co niepokojące, niemal tyle samo organizacji (28%) stwierdziło, że nie potrzebuje żadnych szkoleń. W całej Polsce takie przekonanie było dużo rzadsze (18%).

 

*       *       *

Z badań statystycznych i literatury wyłania się specyficzny obraz sektora organizacji pozarządowych z województwa śląskiego. Śląskie organizacje są zorientowane bardziej  „lokalnie” niż w innych regionach Polski. Ta lokalność przede wszystkim objawia się w zakresie działalności sektora -  60% organizacji nie wychodzi w ramach swojej podstawowej działalności poza powiat.

Wyniki takiej polityki są bardzo różne. Z jednej strony powoduje to na przykład większe uzależnienie organizacji  od administracji samorządowej działającej na poziomie lokalnym, przykładowo: 63% organizacji wymienia samorząd szczebla lokalnego wśród trzech najważniejszych dla siebie partnerów, 2/3 organizacji z województwa śląskiego korzysta ze środków samorządowych (w pozostałych regionach tylko połowa), śląskie organizacje częściej (niż te z innych regionów) współpracują z lokalnymi instytucjami użyteczności publicznej takimi jak: szkoły, muzea czy szpitale. Z drugiej strony śląskim organizacjom przede wszystkim brakuje (poza środkami finansowymi, na których niedobór cierpią wszystkie organizacje bez względu na kondycję finansową) aktywnych, bezinteresownych osób gotowych zaangażować się w działania społeczne. Być może jest to spowodowane właśnie wąskim terytorium działania.

Śląskie organizacje angażują też przeciętnie 12% mniej wolontariuszy niż organizacje z innych regionów Polski. Z tego powodu bardzo istotne wydaje się  zwiększenie nacisku na promocję wolontariatu jako formę aktywizacji zawodowej przede wszystkim dla grup defaworyzowanych na rynku pracy (młodzież, osoby po 50 roku życia, itp.) jako elementu przejściowego  do „normalnego” zatrudnienia oraz jako formę dodatkowej aktywności społecznej dla wszystkich zainteresowanych działalnością w stowarzyszeniach czy fundacjach. Ważne wydaje się także tworzenie wizerunku organizacji jako potencjonalnego pracodawcy, szczególnie w sytuacji, gdy organizacje pozarządowe mają możliwości pozyskiwania środków z funduszy europejskich (brak środków na utrzymanie nowych pracowników jest podstawową przyczyną rezygnacji z takich zamierzeń). W krajach „starej Unii” organizacje pozarządowe są zauważalnym pracodawcą, przede wszystkim na poziomie lokalnego rynku pracy i jest to najszybciej rozwijający się sektor gospodarki, w którym poziom zatrudnienia wzrasta szybciej niż w sektorze komercyjnym i publicznym.

Podobnie, współpraca organizacji z samorządem odbywa się głównie na poziomie lokalnym – organizacje współpracują z Urzędami Gmin, Starostwami Powiatowymi, Gminnymi Ośrodkami Pomocy Społecznej. Najczęściej wymieniania formy współpracy to wzajemne informowanie się. Zastrzeżenia budzi przejrzystość przekazywania środków finansowych, głównie ze względu na deklaracje co trzeciej organizacji korzystającej ze środków publicznych, że uzyskały je na zasadzie „zwyczajowego” dofinansowania, bez konkursu. Wątpliwości budzą też procedury opiniowania wniosków i przyznawania dotacji. 64,6% organizacji uważa, że decyzje te nie są podejmowane przez odpowiednie komisje, a 30% organizacji uważa, że przy przyznawaniu dotacji decydującą rolę mają układy i rozgrywki polityczne. Te wyniki w dużej mierze są spowodowane brakiem jasno określonego regulaminu komisji konkursowych – takie dokumenty zwykle są tworzone doraźnie, w chwili organizowania konkursu. Być może warto, choć nie ma takiego wymogu ustawowego, zadbać o przygotowanie tego typu regulaminów na etapie przygotowywania programów współpracy i poddawania ich pod konsultacje społeczne. Warto też zastanowić nad jakąś formą monitoringu współpracy organizacji pozarządowych z administracją publiczną.

Połowa organizacji pracujących metodą projektową poszukiwała w ciągu ostatnich dwóch lat środków na wkład własny do projektów. Jest to poważny problem dla ok. 1500 organizacji i warto zastanowić się nad utworzeniem regionalnego funduszu gwarantującego wkład własny organizacjom nie posiadających tego typu środków.

Śląskie organizacje pozarządowe potrzebują dotacji inwestycyjnych – 25% organizacji nie dysponuje w swojej pracy komputerem, brakuje środków finansowych na zakup sprzętu i wyposażenia, a co za tym idzie rozwój działalności.

Sektor organizacji pozarządowych w województwie śląskim,  pomimo pewnych swoich słabości, nadal kieruje się podstawowymi dla organizacji wartościami; w pracy w organizacji najbardziej liczy się uczciwość (najmniej wynik finansowy), a podstawą pracy w organizacjach jest praca zespołowa.

 

 

Źródło: Klon/Jawor



 
Kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
         
Prezydencja maltańska w Radzie Unii Europejskie
Dom Polski Południowej w Brukseli
RPK Politechnika Śląska
Silesia Fast Forward
streszczenie prawodawstwa UE
Śląskie Pozytywna Energia
Invest in Silesia
Cyfrowy System Informacji Turystycznej
Śląskie Centrum Obsługi Inwestora

Biuro Regionalne Województwa Śląskiego w Brukseli
Rue du Luxembourg, 3, 3rd floor, 1000 Bruksela e-mail: brws.bruksela@silesia-region.pl